W tym tygodniu sceduję obowiązek subiektywnego doboru muzyki na Demos, który wyraził swoje zdanie w temacie wyboru hiciora na Euro. W swojej konwencji niepokojąco mi to przypomina to, czyli ruski wybór na tegoroczną Eurowizję. Czyżby prawdą było twierdzenie z któregoś z egzemplarzy "NIE" (numeru nie pomnę), że "Polska chciałaby prowadzić taką politykę jak Rosja, tyle że jej nie stać/nie ma środków". Czy zatem jesteśmy w gruncie rzeczy stosunkowo podobnymi narodami, tylko że oni/my mamy pecha?
Jezu, po 15 sekundach wysiadłem.
OdpowiedzUsuńAaargh.