Witajcie strudzeni cyberpodróżni!
Skoro już dotarliście w moje skromne progi, rozgośćcie się, zapraszam. Mam nadzieję, że jest to przestrzeń, z której nikt nikogo nie będzie nadmiernie wyganiał, a strudzony wędrowiec zazna chwil spokoju. Pod warunkiem oczywiście, że usiądzie by na spokojnie wysłuchać marudnych bajań gospodarza i nawiąże z nim choćby nić rzeczowego dialogu.
Bo dialog rozwija. Ale marudzenie też niezgorsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz