Jako że z Muzycznym Mittwochem, jak z każdym innym wydawaniem z siebie wpisów w trybie cyklicznym, nie powiodło mi się jakoś szczególnie dobrze. Na starym blogasku dociągnąłem do 19 odcinków. Tutaj numer trzynasty okazał się być ostatnim, choć nawet on nie ukazał się w docelowym odstępie czasu. Jest na to jedna rada: zaprzestać publikacji! No, w sumie jest jeszcze jedno wyjście z sytuacji - zrezygnować z cotygodniowej formuły. Zatem od teraz będzie to cykl notek pojawiających się w tę czy inną środę. Brilliant!
Dzisiaj kilka piosenek spod znaku "Remove Kebab". Internety robią sobie żarty ze wszystkiego. Wojna jest jednym z wdzięczniejszych tematów dla nawożenia poczucia czarnego humoru. Jak zwykle w takich sytuacjach bywa, dobra zabawa jednych okazuje się być tragedią innych. Mimo wszystko patrząc z bezpiecznego (czy aby na pewno?) dystansu trudno nie dostrzec pewną groteskowość teledysków i tekstów piosenek wykonywanych "ku chwale" i "ku pokrzepieniu serc" w ciężkich czasach. Poniżej trzy wybrane spośród wielu.
A tutaj próbka rosyjska, czyli jak kiedyś brzmiały pieśni zagrzewające do walki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz