środa, 25 stycznia 2012

Muzyczny Mittwoch vol 4

W ostatnim odcinku pojawił się akordeon. Bo, czego zapewne nie wiecie, całkiem lubię akordeony. Gdybym miał słuch muzyczny i wystarczająco samozaparcia by nauczyć się gry na instrumencie, to jeśli z jakiegoś powodu nie chciałbym wybrać gitary, saksofonu czy skrzypiec - wybrałbym akordeon. Bo akordeony mają w sobie urok. Zarówno bohemiczny i kawiarniany, jak i menelsko-tramwajarski. Bo to też jest jakiś urok, mimo że mniej porządany społecznie.

A piosenki na akordeonie można wykonywać różne. Od ballad jak "Nie spoczniemy" Czerwonych Gitar, po rockowe "Eye of the Tiger" Survivora, czy "For Whom the Bell Tolls" Metallicy. Grać mogą dośwaidczeni zawodowcy oraz uczący się amatorzy. Nawet jeśli śpiewanie nie jest mocną stroną - w końcu nie każdy musi zarabiać na muzyce! A jak brzmi muzyka klasyczna na akordeonie? Też całkiem nieźle. Akordeonowe folk-disco? Czemu nie! A na zakończenie cover covera - bazowo Boney M, później fiński zespół (a jakże) metalowy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz