Nie posiadam niemal żadnej wiedzy hakerskiej, a jednak mam jej chyba więcej niż ok. połowa polskiej populacji. I to ta połowa Polaków jest zagrożona popełnieniem błędu rzecznika rządu, który nie wiedząc o czymś takim jak ataki typu DoS przeciążenie serwerów interpretuje jako "wielkie zainteresowanie" treściami stron internetowych. Nie bardzo wiem, co miałoby spowodować, że kilka milionów internautów miałoby nagle zainteresować się treściami zamieszczonymi na stronie szanownego pana Grasia czy ZAiKSu. Dlatego uznałem, że oświadczenie szanownego pana Grasia wynika z jego niskiego stanu wiedzy w temacie ataków hakerskich, nie zaś z chęci odwrócenia kota ogonem i świadomego kłamania łatwowiernej opinii publicznej.
Ha ha ha... a teraz na poważnie. Oczywiście, że rząd chce wyjść z twarzą z obecnej sytuacji i stara się za pomocą propagandy zamydlić oczy ludowi, którego zdolności informatyczne kończą się na wpisaniu zapytania w wyszukiwarkę "G". Sam fakt wykorzystywania nieświadomości większości obywateli do własnych celów uznaję za podłe i postanowiłem ustanowić Order Karnego Kutasa, którego niechlubnym pierwszym laureatem jest bohater notki. Nie daję linka do jego prywatnej strony, bo cierpi ona z powodu "ogromnego zainteresowania" ze strony internautów.
Na koniec otwartym pozostawię pytanie, w jakich jeszcze sprawach rząd wykorzystuje naszą niewiedzę dla własnych wizerunkowych celów, skoro robi to tak nachalnie przy okazji ataku na strony rządowe i nie tylko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz