środa, 18 kwietnia 2012

Muzyczny Mittwoch vol 10

Byłem wieczorem z wczoraj na dzisiaj w klubie. Dajcie spokój, muzyka (a raczej rąbankowe remiksy rodem z jakiejś Vivy czy innego MTV) zupełnie nie stwarzała atmosfery do dobrej zabawy. I ten casus wykorzystując, pragnę przedstawić Wam moje najnowsze znalezisko - a utrzymane w klimacie trudno się po mnie tego spodziewać - Big Bad Voodoo Daddy. Przygotujcie się zatem na swingowanie rodem z fourtiesów! Poniżej próbka twórczości w postaci youtubowej playlisty:

Enjoy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz