środa, 11 kwietnia 2012

Muzyczny Mittwoch vol 9

Kontynuując zaczęty przed tygodniem wątek inspiracji/aranżacji kawaii proponuję udać się w podróż z Australii przez Pacyfik. Nie wylądujemy jednak w USA, lecz w ... Japonii! (cóż za zaskoczenie) Dzisiaj zaprezentuję Wam coś o niebo mniej niszowego, choć również mało znanego w Szlachetnym Kraju nad Wisłą. Otóż, jest to pewnego rodzaju j-popowy projekt muzyczno-taneczny (bo trudno nazwać to grupą muzyczną) o rotacji członków porównywalnej na gruncie polskim z Lombardem czy też posadą trenerską warszawskiej Polonii. Mowa o sztandarowym produkcie Hello! Project (nie mylić z Hello Kitty) - Morning Musume.

Tak w skrócie, żebyście nie musieli zbytnio riserczować cioci Wiki - zaczęło się od rockmana, który chciał początkowo zorganizować casting na żeński wokal do swego zespołu, ale potem wpadł mu do głowy zgoła inny pomysł. Wybrał sobie kilkoro z uczestniczek i sformował j-popowy girlsband. Tenże rockman (taki japoński Jacek Cygan) od tego czasu (1997 rok) pisze teksty i trzyma ogólną pieczę nad projektem, w którym co kilka lat dochodziło do przetasowania składu, dostarczenia "świeżej krwi". Na organizowanych niczym nasz "Idol" castingach wykuwał się skład grupy (klarowny chronologiczny schemat dostępny tutaj). Późniejsze losy "weteranek" potoczyły się różnie. Jedne znalazły swe miejsce w grupach tworzonych pod marką Hello! Project, inne pozakładały swoje zespoły, czy też wybrały kariery poza przemysłem muzycznym (reklama, modeling ect).

Samo zjawisko wydaje mi się być fascynującym, samo nakręcającym się kombajnem do zbierania szmalcu, a przy tym sztandarowym przykładem popu alternatywnego wobec tego, co mamy u siebie na Zachodzie. I chociażby przez samo to (i niezaprzeczalnie profesjonalnie zrobioną warstwę audio) postanowiłem zachęcić Was do przyjrzenia się twórczości z Kraju Kwitnącej Wiśni (albowiem nie wszystko stamtąd musi wyglądać tak). Poniżej ledwie subiektywnie wybrany ekstrakt. Po tłumaczenia tekstów do pana G.



Subnięte:

#19 Shabondama

#25 Manpower!

#28 Chokkan 2

#36 Resonant Blue

Niesubnięte, ale lecąc po 'pokoleniach':

#7 Love Machine

#8 Koi no Dance Site

#11 Renai Revolution 21

#40 Nanchatte Renai

3, 2, 1, Breakin' Out! (piosenka promująca Anime Expo 2009)

Przykładowy fragment koncertu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz