czwartek, 7 czerwca 2012

Om, nom, nom, brainz...

Gentlemen, we saw it coming...

2 komentarze:

  1. Zombiegeddon byłby całkiem niezły - szczególnie wobec konieczności czekania do jesieni na trzeci sezon Walking Dead. I uwolniłby nas od tych wszystkich strasznych, codziennych problemów!

    Ale jednak to dość żałosne. Nie pierwszy raz naćpani ludzie i wariaci zachowują się jak zwariowane ćpuny. Poza tym, w żadnym wypadku nie występowały klasyczne objawy - amator obcych twarzy był podobno mocno pod wpływem, a zombie są bardzo wybredne w wyborze produktów spożywczych i zdecydowanie stronią od używek; jeszcze żaden zombie nie użył telefonu (chociaż facebook pewnie i do nich by dotarł).
    Lipa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Parafrazując: "Zombiegeddon na skalę naszych możliwości"

    Takie czasy, że nawet zombie mają kryzys.

    OdpowiedzUsuń