piątek, 13 kwietnia 2012

Polonica.net to stan umysłu

Część z Was wie, czym była świętej pamięci Polonica.net ( 2002–2010 ['] ), lecz moi nieco nowsi znajomi zapewne nie mają nawet pojęcia, z czym mogli obcować jeszcze dwa lata temu. Tymże z Was poświęcam ten wpis.

Otóż wyobraźcie sobie, moi Drodzy, że w obliczu istniejących grup intelektualno-ideologicznych PiS to umiarkowani centryści. A "Blood&Honour" to jeszcze nie jest skrajność. Przedstawia to wykonany przeze mnie dosyć umowny schemat wraz z legendą(1). Jednak kim trzeba być, by zasłużyć sobie na takie miano?

Wystarczy żyć w przeświadczeniu o tym, że nad losami Polski już od średniowiecza ciąży fatum żydostwa, a raczej żydopasożytnictwa na Narodzie Polskim. Jedynym jasnym momentem w historii tego (bo trudno mi w tym kontekście przez klawiaturę przechodzi "naszego") kraju, kiedy elity były choć częściowo propolskie to endecja z Romanem Dmowskim na czele. Piłsudski (jako agent austriacki i niemiecki, a ponadto socjalista, więc pachoł żydokomuny) to zbrodniarz, który odpowiada za zacofanie polskiej armii tego okresu, zaś szerokimi wpływami mogły poszczycić się żydomasońskie loże jak B'nai B'rith (2). Później, jak wszyscy wiedzą (prawda?), na żydobloszewickich bagnetach sowietów i berlingowców zaprowadzono w Polsce komunizm/judeopolonię totalitarną (3). I trwało to tak do lat '80, kiedy to pojawiła się "Solidarność", którą towarzysz Kiszczak niemal od razu zasypał gąszczem TW "Bolków" i innych. To z nimi dogadał się później w Magdalence. Zaś jedynym człowiekiem, który nie był umoczony w różne układy był Stan Tymiński, oczywiście niszczony przez esbecję i jej spadkobierców. Dlatego też III RP jest państwem agenturalnym, choć nie tylko dlatego...

Ostro? Po bandzie? Bez trzymanki? A to dopiero początek. Wyobraźcie sobie bowiem, że tak naprawdę to wszyscy (4) z elit PZPR, opozycji czy wierchuszki Kościoła Katolickiego byli pochodzenia żydowskiego, agentami komuny lub i jednym i drugim na raz! Jasnym zatem wydaje się fakt postępujący za tym - III RP jest tworem w całości zawłaszczonym przez obce siły okupacyjne! Co gorsza, każda z mainstreamowych sił politycznych wywodzi się z kręgów okołostołowych - PZPO z KLD, PiS z PC i reszty planktonu postsolidarnościowego, SLD - wiadomo, pogrobowcy komuny. Fakt ten również łatwo nałożyć na plan współpracy służb wywiadowczych obcych interesów. PZPO służy Niemcom i Unii (Traktat Lizboński = 5. rozbiór Polski, pamiętajcie!), PiS to agentura amerykańsko-syjonistyczna, zaś o SLD nie ma co nawet pisać.

Na szczęście Polonica.net rozpracowała to wszystko robiąc zestawienie "who-is-who" znane pod nazwą "Lista żydów w zniewalanej Polsce i osób pochodzenia żydowskiego, o oryginalnych, rodowych, i zmienionych nazwiskach" (pisownia oryginalna!) (5). Dla dobra naukowo-badawczego postanowiłem wykonać kilka przykładowych rzutów ekranu z tego dzieła, coby pokazać z czym można cały czas (poprzez zachomikowane kopie) mieć do czynienia: galeria pięciu obrazków.

Ale niestety/na szczęście nie ma już strony Polonica.net. Kto zatem ma nam, szarym, manipulowanym Polakom uświadamiać prawdę o sytuacji w naszej Ojczyźnie? O to paradoksalnie nie ma co się jakoś strasznie martwić. Otóż Polonica.net jest znacznie żywotniejsza niż zbiór kodów na amerykańskim serwerze. Polonica.net to stan umysłu, jeśli nie obca planeta czy choćby równoległy wymiar. Wyszło to bardzo ładnie na przykładzie publicysty-emeryta Henryka Pająka, którego dosyć klarowne wystąpienie na spotkaniu z czytelnikami w Kielcach, 23 czerwca 2010 wpisuje się w ogólny schemat myślowy przekazany powyżej (wystąpienie, bez dyskusji, spisane tutaj). Ale on nie jest jedyny. Rok temu wypłynęło do mainstreamowych mediów nagranie ze zjazdu USOPAŁu (Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej), z którym (oraz z tym i tym też) polecam gorąco się zapoznać. Daje to pewne wskazówki, gdzie szukać wyznawców idei prezentowanych niegdyś na Polonice.net - za granicą, wśród Polonii, która ma nikłe/żadne pojęcie o tym, co się tutaj na miejscu dzieje. I emeryci-mitomani. Jednakże byłoby to zdecydowanie zbyt prymitywne uproszczenie tematu. Jest przecież również gajowy Marucha oraz bliżej nieokreślona liczba jemu podobnych. Nie umiem wykazać ich jednoznacznego powiązania z Polonicą.net, lecz zbieżność poglądów wydaje się być uderzająca.

Podsumowując ten obszerny, zgłębiony przeze mnie temat jedynie po łebkach, temat - odcięcie choćby i największej głowy nie zabija hydry jako takiej. Lernejskiej w miejsce kikuta odrasta kilka nowych. Pytanie, na ile nieszkodliwa może być hydra pozostawiona sama sobie.







(1) - jestem gotowy do polemiki, ale to byłoby tutaj "offtopic"

(2) - swoją drogą, do napisania tej notki zachęciło mnie odnalezienie bloga Gajowego Maruchy

(3) - trudno mi było znaleźć jakąś zgrabną nazwę, ale myślę że ta oddaje rzeczywistość

(4) - lub prawie wszyscy

(5) - Co zabawne, na liście nie znalazłem m. inn. Czesława Kiszczaka, Wojciecha Jaruzelskiego, Gierka czy Gomułki, mimo umieszczenia tak oczywistych osób, jak Józef Cyrankiewicz czy Bolesław Gebert. Choć swoją drogą mogło być to dla autorów zbyt oczywiste...

4 komentarze:

  1. Wracam do Internetów!

    Ta lista była wspaniała. Zawsze, kiedy kogoś poznałem, mogłem sprawdzić, czy przypadkiem nie jest zdrajcą narodu. A teraz muszę uważać.

    A tak na serio, problem fanatycznego antysemityzmu nie powinien już dzisiaj (przynajmniej w Polsce) doprowadzić do naprawdę fatalnych konsekwencji, jak mu się zdarzyło w ubiegłym wieku - a to dlatego, że już mu się zdarzyło i większość ewentualnych ofiar nie żyje albo wyjechała.

    Ale nienawiść chyba wzrasta, w całej Europie. I skutki mogą być opłakane. Elity unioeuropejskie mogą mimochodem doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu nacjonalizmu i brutalności. Zdaje się, że przed czymś takim ostrzega europoseł Nigel Farage i naprawdę jest czego się obawiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie tu IMHO nie chodzi o fanatyczny antysemityzm jako taki. Tu chodzi o to, że część naszej ludności żyje w alternatywnym świecie, gdzie całe niemal elity są "zażydzone" (!), nawet fanatyczni patrioci. A ten świat przenika się z naszym choćby przy okazji wyborów - kandydat na senatora RP (Kazimierz Świtoń) otrzymuje 3,5k głosów ( http://wybory2011.pkw.gov.pl/cpr/snt-71/pl/aed9e8d8-3468-4dfe-b605-77a2e8adb063.html ) [ co samo w sobie nie jest jakoś straszne, bo to raczej mało ].

    Zauważ proszę, na co zwraca uwagę wielu z polskich prawicowców tak mainstreamowych, jak i internetowo-blogowych (np z salonu24) - "okrągły stół" to zdrada. A to jest jedna z głównych tez polonicowców. Nie chcę zrobić tutaj jasnego przejścia PiSowców do świata polonicy.net, ale prawica w fazie rywalizacji (choćby PiS vs SP ZZ) może mieć tendencje do radykalizowania się. A nigdy nie wiadomo co siedzi w głowie prawicowej/postPGRowskiej/bezrobotnej/sfrustrowanej tłuszczy, bo liderzy nigdy nie mówią wszystkiego do kamery, a lud przy okazji "swoje wie".

    A takie oderwanie się od rzeczywistości, mniej ważne z jakiego powodu, nigdy nie będzie zwiastować niczego dobrego. Nie ważne, czy jest to ujarana blantami młodzież o zlasowanych mózgach, czy nieprzemakalni i odporni na wszelką logikę żydożercy. To kwestia IMHO o znaczeniu drugorzędnym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem, ze pan Maruda jest zagorzalym przeciwnikiem jakichkolwiek teorii, niezaakceptowanych przez prowoderów oficjalnego nurtu medialnego. Ciekawe jednak, ze "im dalej wlazl, tym wiecej drzew". Swego czasu rowniez bylem zwolennikiem umiarkowanych pogladow, odrzucajac wszelkiego rodzaju ekstremizmy jako zasadniczo zle same w sobie, nie rozumiejac, ze rzeczywistosc wokol nas jest duzo bardziej dowcipna, anizeli chcieliby ludziom wmawiac mENdrcy w rodzaju Adama Michnika. Tymczasem z czasem, wraz ze zdobywaniem kolejnej wiedzy (i faktow historycznych) zaczalem przychylac, a nawet przyznawac racje ludziom nastawionym antyzydowsko! Cos w tym jest do kurny nedzy, a dowody ponizej. Szkoda ze Polonica.net zniknela z sieci. Nie twierdze, ze wszystkie informacje tam opublikowane byly wiarygodne! Ale sporo tak np. znajdowaly sie tam dowody zbrodni ojca Aleksandra Kwasniewskiego (alias: Sztolcman), ktory katował polskich patriotów w wiezieniach UB. A jednym z dowodow bylo wspolne zdjecie calej rodzinki. Jak dla mnie bomba! A sprobujcie gdzies znalezc/uzyskac oficjalne info na temat rodziny Kwasniewskieego! To was medialnie ukrzyzuja ;)
    Na koniec obiecane linki, czyli Zydzi "demaskujacy" sie nieopatrznie:
    http://www.wandaluzja.com/?p=p_331&sName=wywiad-z-profesorem-geremkiem
    http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami

    OdpowiedzUsuń
  4. Pan Maruda nie jest zagorzałym przeciwnikiem jakichkolwiek teorii (głównonurtowych czy nie), on stara się po prostu wierzyć w to, co kształtuje się jakoś w szerokich ramach nieprecyzyjnie ujętego zdrowego rozsądku. Oczywistym wydaje się, że ów zdrowy rozsądek każdy ma własny i jego definicja jest przez to całkowicie subiektywna. Dla jednych CIA stało za zamachem na JFK, dla innych to bujda na resorach.

    Moim zdaniem każda teoria (czy to UFO w Roswell, czy niemal całkowite zażydzenie elit polskich) musi mieć jakieś poparcie w faktach. Fakty można potwierdzać lub je obalać. Problem pojawia się natomiast w miejscu, gdzie ich weryfikacja jest znacząco utrudniona lub zgoła niemożliwa. Wtedy na scenę wkracza wiara, która z zasady kłóci się z racjonalnym, empirycznym podejściem do świata. Czy Lee Harvey Oswald zabrał ze sobą tajemnicę do grobu? A może rzeczywistość jest znacznie prostsza niż się co poniektórym wydaje?

    Moim głównym argumentem przeciw tezom (bo wg mnie wyznają oni cały konglomerat teorii, ale o tym niżej) Polonikowców jest założenie, że żadna konspiracja nie jest do utrzymania na dłuższą metę. Prędzej czy później znajdzie się jakiś przeciek, wyciek czy czarna owca. Czy ginący w niewyjaśnionych okolicznościach politycy, urzędnicy, wojskowi ect. wpisywali się w ten schemat? Nie wiem, ale zapewne nikt nie ma niezbitych dowodów potwierdzających tę tezę.

    Największą w mojej ocenie niedorzecznością, która wcale nie ułatwia uwierzenia w te mniejsze (być może będące znacznie bliżej rzeczywistości niż przypuszczam) jest wielki rozmach konspiracyjny sięgający setek lat wstecz. Polonikowcy starali się wytworzyć narrację, jakoby proces zawłaszczania Polski przez Żydów był niemal w pełni zorganizowanym, ciągłym procesem historycznym, który dopiero nabrał tempa w XX wieku, zwłaszcza po 1944 roku. Jakoby jakaś Wielka Żydowska Ręka (WŻR) położona na pulsie wichru historii kontrolowała wszystko w najmniejszych szczegółach. Nie wierzę w omnipotencję ludzi czy elit, w WŻR, ani nawet w Niewidzialną Rękę Rynku. Po prostu taka omnipotencja jest poza nieprecyzyjnymi ramami mojego subiektywnego zdrowego rozsądku.

    Zaś nie wierząc w zagadnienie główne, tym trudniej uwierzyć w inne treści wygłaszane przez to środowisko. Naturalny mechanizm sceptycyzmu wobec treści niewiarygodnych blokuje akceptację zażydzenia kleru, ogólnokrajowego spisku mediów, syjonistycznego serwilizmu braci Kalksteinów czy okręgłostołowego Układu. Wielką literą, bo to w końcu wydarzenie konstytutywne dla Żydomasońskiej III RP.

    W swoim poście użyłem sztandaru "Polonica.net" jako pewnej łatki dla myślenia tak bardzo oderwanego od powszechnie akceptowanego "głównego nurtu" (w którym jest miejsce na tę okoliczność od neotrockistów po neonazioli i wszystko będące pomiędzy), że wymagającego odrębnej klasyfikacji. Bo jest to poziom myślenia superrewizjonistyczny, kontestujący rzeczywistość na zupełnie niespotykaną we współczesnym "nurcie głównym" skalę. W moich oczach to sekciarstwo, które można badać nie z perspektywy socjologicznej, a jakiegoś science-fiction. Puszczenie się poręczy racjonalizmu.

    Ale kto wie, może kiedyś granice mojego rozsądku przesuną się na tyle, by inkorporować część z tez wyznawanych przez Polonikowców? W to że człowiek może latać czy stanąć na Księżycu też bardzo długo wątpiono. Niestety teraz tak samo wątpi się w reptiliańskość brytyjskiej rodziny królewskiej.

    Pozdrawiam,
    Maruda

    OdpowiedzUsuń